„Ach, jak przyjemnie kołysać się wśród fal,
Gdy szumi, szumi woda i płynie sobie w dal…”
Kolejna wspaniała przygoda za nami! Choć jeszcze nie ma wakacji, ale uczestnicy tej wyprawy, tj. chętni uczniowie z wszystkich klas, rodzice i troje nauczycieli: p. Beata Kot, p. Anna Bartnik i p. Zbigniew Maksim, już 31 maja br. poczuli przedsmak lata.
Cała podróż była dość dużym przedsięwzięciem, ponieważ wycieczka liczyła ponad 50 osób. Transport był urozmaicony, ponieważ podróż rozpoczęliśmy autokarem, potem jechaliśmy pociągiem, szliśmy piechotą, następnie kajakiem, potem znowu piechotą, pociągiem i autokarem.
Program wycieczki obejmował:
- dojazd na pociąg autobusem - Bychawka - PKP Lublin;
- przejazd pociągiem relacji Lublin - Jaszczów - PKP Jaszczów, - pobyt w stanicy kajakarskiej;
- spływ kajakiem po rzece Wieprz od Siostrzytowa do Jaszczowa (ok. 2 godz.);
- czas na zabawy i rekreację (kiełbasa z grilla okraszona podsmażaną cebulką, gra w piłkę nożną, w piłkę plażową, możliwość jazdy rowerem, odpoczynek na łonie natury, czas spędzony miło i pożytecznie w dobrym towarzystwie),
- powrót pociągiem do Lublina;
- powrót autobusem szkolnym z Lublina.
Temperatura powietrza w tym roku i pogoda była wyśmienita, humory wszystkim dopisywały, piękna trasa spływu kajakowego zachęcała do spokojnego dryfowania po rzece, pyszny posiłek przygotowany przez panią Joannę, zacięta gra nauczycieli i rodziców z dziećmi w piłkę plażową -to same atuty tej wyprawy!!!
Szkoda, że czas płynie równie szybko jak my płynęliśmy kajakami po Wieprzu, ale to nic. Przed nami wakacje, a później kolejny rok szkolny i kolejny wyjazd na kajaki! Ahoj, przygodo!
Anna Bartnik